Jesteś młodą dziennikarką pisma dla nastolatek. Dostałaś zlecenie wywiadu z 5 Seconds Of Summer. Wiedziałaś o nich dużo, magazyn dla nastolatek to źródło nowin o nich. Pomimo wszystko wieczorem przeszukałaś internet. Ułożyłaś pytania i spokojnie położyłaś się spać. Wstałaś, godzina 14.00. Masz być na 15! Szybko ogarnęłaś się, zrobiłaś makijaż i wybiegłaś z domu. Lekko się spóźniłaś. Chłopaki czekali na Ciebie. Wytłumaczyłaś im wszystko, a Calum podszedł, objął Cię ramieniem i uspokoił że nic się nie stało. Po chwili czułaś się już luźno. Po wywiadzie chciałaś wyjść, ale Ash złapał Cię za rękę.
Ash: Hej, czy dasz się wyciągnąć na kawę w piątek wieczorem? Jesteś mega urocza i chciałbym Cię poznać. Jestem Ashton Irwin.
Ty: Miło mi. Kate. Przykro mi Ash, ale w piątek pracuję. Ale w sobotę wieczorem czemu nie?
Ash: Naprawdę chcesz? *ulga*
Ty: Tak, naprawdę.
Ash: To w sobotę o 18, w Rainforest Café, przy Shaftesbury Avenue. Może być?
Ty: Pewnie, co prawda nigdy tam nie byłam, ale mam nadzieję że mi się spodoba ;)
Ash: Strasznie się cieszę. Masz tu mój numer *podaje karteczkę*, jakbyś nie wiedziała jak trafić to zadzwoń.
Ty: Okej, dziękuję bardzo. *stanęłaś na palcach i dałaś mu całusa w policzek*
Ash: Ojej, dzięki!
Ty: Nie ma problemu. To do soboty.
Ash: Do soboty!
Chłopaki nie ukrywali podziwu dla Asha. A Ty kiedy byłaś już w domu, poczułaś szczęście, bo ten facet jest mega fajny. Napisałaś sms do chłopaka o treści:
"Hej Ash ;3 Jestem w domu. Dotarłam bezpiecznie."
Po chwili dostałaś odpowiedź:
"Cieszę się że napisałaś. My jeszcze jedziemy, ale jeszcze jakieś 15 minut i będziemy w domu."
Z uśmiechem na ustach napisałaś tylko: "Idę już spać... jestem mega zmęczona. Dobranoc :* napisz jak dojedziecie."
Ash odpisał po 10 minutach "Jesteśmy w domu. Dobranoc Kate ;3".
Po chwili od odłożenia telefonu usnęłaś. Zmęczona, ale bardzo szczęśliwa.
_________________________
Pierwsza część opowiadania z Ashton'em za nami. Pisane spontanicznie. Mam nadzieję że się podoba. Tymczasem lecę na lekcje! Do zobaczenia! ;3
Ash: Hej, czy dasz się wyciągnąć na kawę w piątek wieczorem? Jesteś mega urocza i chciałbym Cię poznać. Jestem Ashton Irwin.
Ty: Miło mi. Kate. Przykro mi Ash, ale w piątek pracuję. Ale w sobotę wieczorem czemu nie?
Ash: Naprawdę chcesz? *ulga*
Ty: Tak, naprawdę.
Ash: To w sobotę o 18, w Rainforest Café, przy Shaftesbury Avenue. Może być?
Ty: Pewnie, co prawda nigdy tam nie byłam, ale mam nadzieję że mi się spodoba ;)
Ash: Strasznie się cieszę. Masz tu mój numer *podaje karteczkę*, jakbyś nie wiedziała jak trafić to zadzwoń.
Ty: Okej, dziękuję bardzo. *stanęłaś na palcach i dałaś mu całusa w policzek*
Ash: Ojej, dzięki!
Ty: Nie ma problemu. To do soboty.
Ash: Do soboty!
Chłopaki nie ukrywali podziwu dla Asha. A Ty kiedy byłaś już w domu, poczułaś szczęście, bo ten facet jest mega fajny. Napisałaś sms do chłopaka o treści:
"Hej Ash ;3 Jestem w domu. Dotarłam bezpiecznie."
Po chwili dostałaś odpowiedź:
"Cieszę się że napisałaś. My jeszcze jedziemy, ale jeszcze jakieś 15 minut i będziemy w domu."
Z uśmiechem na ustach napisałaś tylko: "Idę już spać... jestem mega zmęczona. Dobranoc :* napisz jak dojedziecie."
Ash odpisał po 10 minutach "Jesteśmy w domu. Dobranoc Kate ;3".
Po chwili od odłożenia telefonu usnęłaś. Zmęczona, ale bardzo szczęśliwa.
_________________________
Pierwsza część opowiadania z Ashton'em za nami. Pisane spontanicznie. Mam nadzieję że się podoba. Tymczasem lecę na lekcje! Do zobaczenia! ;3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz