Witajcie. Jak wiecie, albo nie wiecie i teraz czytacie o tym pierwszy raz, Zayn Malik odszedł z One Direction. Nie jestem Directioner, ale wszystkim tym Wspaniałym Duszyczkom, które czytają mojego bloga chciałabym okazać swoje współczucie. Tak samo jak Wy płaczecie po stracie Zayn'a, ja bym płakała po stracie jakiegokolwiek członka 5SOS. Ja na moim twitterze również poparłam akcję i dodałam kilka twittów.
Pamiętajcie, 5SOSFamily jest z Wami, większość fandomów jest z Wami. Jest mi jednak niesamowicie przykro, bo pomimo tego że nie wiem w 100% co czujecie, to jednak wiem że boli Was to okropnie. Kiedy moja przyjaciółka Wiktoria (tu jej blog) powiedziała mi że już kilkaset osób popełniło samobójstwo, zaczęłam się zastanawiać co ja bym zrobiła w tej sytuacji. Od samego początku jestem z 5SOS, i pewnie sama bym sobie coś zrobiła...
Wiem że najchętniej teraz obudziłybyście i wszystko było jak jeszcze kilka dni temu. Wszystko dobrze, chłopaki tworzyli ten zespół, który naprawdę kochacie.
Chcę jednak, żebyście się nie załamywały. Tak, wiem, łatwo jest mi mówić bo tego nie doświadczyłam, bo tak mnie to nie zabolało. (bolało i to bardzo...praktycznie tak samo jak rozpad My Chemical Romance) Ale jestem tu dla Was, fandomy są tu dla Was. Możecie do nas przyjść, porozmawiać, popisać. Nie odrzucimy Was. Będziemy, bo wiemy że nas potrzebujecie. Jeżeli chcecie, piszcie. I pamiętajcie! Kochamy Was i nie opuścimy!♥♥
Pamiętajcie, 5SOSFamily jest z Wami, większość fandomów jest z Wami. Jest mi jednak niesamowicie przykro, bo pomimo tego że nie wiem w 100% co czujecie, to jednak wiem że boli Was to okropnie. Kiedy moja przyjaciółka Wiktoria (tu jej blog) powiedziała mi że już kilkaset osób popełniło samobójstwo, zaczęłam się zastanawiać co ja bym zrobiła w tej sytuacji. Od samego początku jestem z 5SOS, i pewnie sama bym sobie coś zrobiła...
Wiem że najchętniej teraz obudziłybyście i wszystko było jak jeszcze kilka dni temu. Wszystko dobrze, chłopaki tworzyli ten zespół, który naprawdę kochacie.
Chcę jednak, żebyście się nie załamywały. Tak, wiem, łatwo jest mi mówić bo tego nie doświadczyłam, bo tak mnie to nie zabolało. (bolało i to bardzo...praktycznie tak samo jak rozpad My Chemical Romance) Ale jestem tu dla Was, fandomy są tu dla Was. Możecie do nas przyjść, porozmawiać, popisać. Nie odrzucimy Was. Będziemy, bo wiemy że nas potrzebujecie. Jeżeli chcecie, piszcie. I pamiętajcie! Kochamy Was i nie opuścimy!♥♥


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz